Hey.. Pamiętacie, jak napisałam że "no ku*wa chcę mieć wianek?". Mam uplotłam go z koniczyny i skleiłam w paru miejscach taśmą... Może Czarnków pamięta, jak próbowałam skleić pizzę taśmą? xD A no więc właśnie (reakcja Hubiego ;>).. Mam wianek od poniedziałku, i jeszcze jest (w sensie istnieje). ;D Tak, tak ... Dziwna ja.. *,*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz