Siemaneczko. Musiałam napisać konkurs z ortografyi. Zrobiłam no nie wiem ile byków, ale przysięgam... ZNALAZŁAM SIĘ TU PRZEZ PRZYPADEK!!! Walę orty jak prezydent ("bulu"), a za mną siedział wielce chwalebny (wcześniej wspomniany) Dawid. :D Oczywięcie zostałam przesympatycznie przez niego powitana: "Ku*wa mać znowu siedzę za tym żydem od długopisów...". Módlmy się o pierwsze miejsce... od końca
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz