sobota, 29 czerwca 2013

WAKAAAAAAAACJE na ostro zaczęte ;*

 

Niektórzy idą na imprezy z ogniskiem, niektórzy zaś spędzają wieczory przy piweczku. W moim przypadku i moich kumpeli to nie jest możliwe!!!  Na początku miała pojechać po majeranek, i od majeranku się zaczęło.Dogoniła mnie Natala, a wiadomo jak to się krzyczy na skrzyżowaniu "Człowieku! Pół godziny cie po ulicach szukam a ty gdzie?" Ja grzecznie odpowiedziałam : "W d*pie k*rwaaaa!". Tak, tak. Potem pojeździłyśmy na rowerach i oczywiście wstąpiłyśmy po PaulinGę . Żulietta też u niej była to zrobiłyśmy wyjazd nad Gulczankę. Wody jak ch*lera aż jeziorka się porobiły. Od błota miałam całe uwalone nogi i musiałam je umyć. Weszłam w kałużę. RAZ SIE ŻYJE. I je umyłam. Doszła do mnie PaulinGa i Natala i śpiewałyśmy "Daj mi tę noc".  Żulietta doszła ku końcowi. Spotkałyśmy też lamy z ich klasy. Zatorowali nam drogą , ale PaulinGa była zadowolona bo był... Nieważne kto. Tak też zaczęłyśmy wakacje. Dziko, ale dzisiaj powtórka. 

MOJE LAMY ;*
Maryśka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz