niedziela, 2 czerwca 2013

Ekhem. Poemat do kochanych koleżaneczek Maryśki.

Kochane koleżaneczki. W ciągu ostatnich tygodni. Dowiedziałam się o sobie wiele rzeczy! To że znowu przytyłam 5 kilogramów, chodzę z Janasem i o, zapomniałam! Ubieram się na targu! Także muszę Wam, kochane koleżaneczki coś powiedzieć. Moje życie jest krótkie, ale tak zajebiste, że nie musicie go koloryzować waszymi szczegółami. Aha! I moje plecy to nie jest poczta głosowa, śmiało powiedzcie, to co chcecie w moją szpetną mordę. Maryśka was pozdrawia i pluje w wasze krzywe ryje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz